karta kredytowa + Smartfon

karta kredytowa + Smartfon

sobota, 11 czerwca 2016

Moja pielęgnacja włosów.

Kiedyś ciągle farbowałam moje włosy, raz na ciemny blond, później rozjaśniałam na jasny odcień i tak w kółko, po prostu eksperymentowałam. w którymś momencie były już ta zniszczone, że obcięłam je z długich na bardzo krótkie do ucha, teraz już trochę odrosły i już nie używam rozjaśniacza i próbuję nie farbować włosów, tylko same odrosty farbą palette. Włosy są już zdrowsze, chociaż myślę że przydałoby się podciąć końcówki jednak trochę mi szkoda. Zapuszczam włosy i chcę je mieć bardzo długie.
Myjąc włosy używam prawie zawsze szampon z alterry, moim ulubionym szamponem jest Alterra z kofeiną i biotyną, zauważyłam, że po nim szybciej rosną mi włosy, ale minusem jest zapach, czuć trochę chlorem. Drugi szampon też z tej samej serii tylko morelowy ma prześliczny słodki zapach. Szampony te dobrze oczyszczają włosy, nie używam żadnych delikatnych szamponów typu Babydream ponieważ i tak myję włosy rzadko, dwa razy w tygodniu, bo częściej tego nie potrzebują. 
Po myciu używam maski Kallos z aloesem, wcześnie używałam jej przed myciem i jakoś mi nie podpasowała, teraz używam po myciu i spisuje się świetnie, nawilża i wygładza włosy. Gdy już suszę włosy na końcówki nakładam olejek z Garniera, który pachnie ślicznie owocami i zabezpiecza moje włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Do zabezpieczenia na całe włosy używam mgiełki sylikonowej z Gliss kur, jest to moje któreś z kolei opakowanie. 
I tak właśnie wygląda moja pielęgnacja włosów, jakie są Wasze ulubione produkty? 




43 komentarze:

  1. :) nie jestem szczególnie związana z jakąś konkretną marką - głównie używam Pantene pro-V .Mam krótkie włosy i myję je po prostu codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie się w ogóle nie sprawdziły te szampony z Alterry, szkoda bo mają fajne składy i są tanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tą serię z Gliss Kur akurat lubię, reszta jakoś nie bardzo mi służy
    Kallosa mam melcznego i go uwilbiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię maski Kallos - najbardziej bananową ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię alterrę, zwłaszcza ich olejki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam szampon Alterry, wersja Sensitive :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mam ulubionych produktów. Teraz stosuje rosyjską maseczkę na porost włosów z drożdzy piwnych i szampon Neogenic Vichy :) Jestem nawet zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie ostatnio tylko olejowanie i mycie kallosem, ale moje włosy nie narzekają :D
    Ps.Pozdrawiam moją imienniczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam nic na ochronę przed prostowanie, także ten olejek będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja z wszystkich produktów miałam tylko maseczki kallosa i nie tylko aloesową :) reszty produktów z twojej pielęgnacji włosów nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam odżywki b/s z gliss kur i kallosy- maski

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja siostra ma ten olejek garniera;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jeśli włosy wymagają podcięcia, ja bym je podcięła. długie włosy w końcami niczym miotła nie wyglądają atrakcyjnie....

    OdpowiedzUsuń
  14. te szmapony z Alterry uwielbiam :) tak smao, jak i to do włosów ze schwarzkopf ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. oo Aloe, najlepsze! :)

    Zapraszam do siebie! Może wspólna obs?
    http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. na odbudowę włosów gorąco polecam szampony z Ziaji, maskę oraz odżywkę z Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podcinając końcówki nic nie tracisz, a możesz jedynie zyskać. Podobno włosy podczas podcinania szybciej odrastają :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię te odżywki gliss kur, idealnie pomagają rozczesać mokre włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy jeszcze nie używałam tych kosmetyków do włosów tylko gliss kur:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy jeszcze nie używałam tych kosmetyków do włosów tylko gliss kur:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam odżywki do włosów Gliss Kur, Uważam, że są świetne i kosztują niewiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. odżywkę gliss kur bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  23. słyszałam, że odżywka z alerry z tej serii z której masz szampon jest całkiem dobra, muszę przetestować :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie ostatnio króluje zestaw INSIGHT (polecam!) i Sugar Shine z Matrix.

    OdpowiedzUsuń
  25. Odżywki Kallos serdecznie polecam, sama używam!! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Alttery bardzo polubiłam serię z granatem i aloesem, świetnie nawilża i wygładza włosy. Poza tym ostatnio bardzo chętnie sięgam po produkty Klorane :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Po maseczki firmy Kallos sięgam od czasu do czasu. Moja ulubiona to ta z omega-3 :) Wiele dobrego słyszałam także o polecanej przez Ciebie maseczce z aloesem. Będę musiała kiedyś wypróbować i na moich włosach. Fajnie, że z dwóch możliwych zastosowań choć jeden okazał się ideałem dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nic z tych rzeczy nie używałam ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Maski z Kallosa sa cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. szkoda, że nie pokazałaś włosków :)

    Kochana mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/06/przygotowanie-do-lata-z-shein-i-kilka.html
    Bardzo mi zależy ;* Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Od lat farbuję włosy i tak męczy mnie znowu myśl by przejść na hennę.

    OdpowiedzUsuń
  32. a ja niestety muszę farbować włosy, bo mimo że jestem młodą osobą to mam już dużo siwych włosów :<

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię te odżywki z Gliss Kur, miałam już różne wersje i zawsze mam ją w łazience :) Maska z Kallosa, to coś co muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kallos bardzo lubię, tej jeszcze nie miałam akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja na włosach też miałam tyle kolorów... teraz daje im odpocząć i je pielęgnuje jedwabiem :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kallosa maski bardzo lubię za to szampony są słabsze

    OdpowiedzUsuń
  37. Nic jeszcze z tego nie miałam :o Z Alterry uwielbiam złotą odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja farbuje bardzo często ale moje włosy znoszą to jakoś dobrze. Jedynie co mogę narzekać mam suche końcówki włosów ale z tym też sobie radzę. Z Alterry nie lubię szamponów i odżywek.

    OdpowiedzUsuń
  39. ja uwielbiam glisskur ale już wieczorem wosy wygladają jak nie myte z tydzięń :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Raz na jakiś czas używam szamponu oczyszczającego, ponieważ częściej moje włosy tego nie potrzebują. ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. kiedyś stosowałam gliss kur i fructis, ale z nowości nie miałam.

    OdpowiedzUsuń