karta kredytowa + Smartfon

karta kredytowa + Smartfon

czwartek, 23 czerwca 2016

23/06/2016

Cześć, stylizację dodaję wczorajszą ponieważ dzisiaj nie robilam żadnych zdjęć. Outfit przedstawia klasyczne dżinsowe spodnie i białą prostą bluzkę i do tego aby nie było nudno, kamizelkę sweterkową z wełny. 
Dzisiaj za to cały dzień chodzę w zwykłej przewiewnej sukience, ponieważ na dworze jest taka wysoka temperatura, że nie da rady inaczej się ubrać, mój termometr pokazuje 30 stopni, upał :) A jak u Was z pogodą, też jest tak gorąco? 







środa, 22 czerwca 2016

22/06/2016




 Cześć, jak Wam mija dzień? U mnie na spokojnie, siedzę sobie sama w domu, przeglądam blogi, słucham muzyki i piszę właśnie na blogu :) Później zamierzam gdzieś wyjść ponieważ nie chcę spędzić całego dnia w domu. 

Outfit na zdjęciach pochodzi z wczorajszego dnia, gdzie było dosyć ciepło i można było wyjść na miasto w samej bluzce.
Dzisiejsza stylizacja jest raczej klasyczna, zwykłe dżinsy i element dodający stylizacji energii to bluzka w kwiatym również w stonowanych kolorach. Klasyczny zestaw, pasujący by wyjść w nim na zakupy lub na spacer. 



poniedziałek, 20 czerwca 2016

20/06/2016

Cześć, jak Wam minął weekend? Ja spędziłam weekend z chłopakiem jak zawsze. A dzisiaj większość dnia spędziłam leżąc w łóżku pionieważ ciśnienie chyba mi spadło i czułam się jakaś śpiąca, taki dzień. W sumie wczoraj dzień też był taki senny, czy Wy też tak czasem macie? 












sobota, 18 czerwca 2016

18/06/2016

Cześć, nie było mnie tu około tydzień ponieważ znowu byłam u brata i nie miałam okazji dodawać nowych zdjęć. Teraz dodaję kilka zdjęć outfitu z dzisiejszego dnia :)








sobota, 11 czerwca 2016

Moja pielęgnacja włosów.

Kiedyś ciągle farbowałam moje włosy, raz na ciemny blond, później rozjaśniałam na jasny odcień i tak w kółko, po prostu eksperymentowałam. w którymś momencie były już ta zniszczone, że obcięłam je z długich na bardzo krótkie do ucha, teraz już trochę odrosły i już nie używam rozjaśniacza i próbuję nie farbować włosów, tylko same odrosty farbą palette. Włosy są już zdrowsze, chociaż myślę że przydałoby się podciąć końcówki jednak trochę mi szkoda. Zapuszczam włosy i chcę je mieć bardzo długie.
Myjąc włosy używam prawie zawsze szampon z alterry, moim ulubionym szamponem jest Alterra z kofeiną i biotyną, zauważyłam, że po nim szybciej rosną mi włosy, ale minusem jest zapach, czuć trochę chlorem. Drugi szampon też z tej samej serii tylko morelowy ma prześliczny słodki zapach. Szampony te dobrze oczyszczają włosy, nie używam żadnych delikatnych szamponów typu Babydream ponieważ i tak myję włosy rzadko, dwa razy w tygodniu, bo częściej tego nie potrzebują. 
Po myciu używam maski Kallos z aloesem, wcześnie używałam jej przed myciem i jakoś mi nie podpasowała, teraz używam po myciu i spisuje się świetnie, nawilża i wygładza włosy. Gdy już suszę włosy na końcówki nakładam olejek z Garniera, który pachnie ślicznie owocami i zabezpiecza moje włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Do zabezpieczenia na całe włosy używam mgiełki sylikonowej z Gliss kur, jest to moje któreś z kolei opakowanie. 
I tak właśnie wygląda moja pielęgnacja włosów, jakie są Wasze ulubione produkty? 




czwartek, 9 czerwca 2016

09/06/2016

Cześć, dzisiaj na dworze pogoda średnia, nie za zimno, nie za ciepło, ja akurat wyszłam z domu po południu i już było trochę chłodniej. Zapowiadali w mojej miejscowości burzę, ale jednak dzień był słoneczny i było nawet ładnie na zewnątrz. Myślałam,że pod koniec dnia się pogoda popsuje ale jednak nie i z tego się cieszę. 


3 x TAK.

Dziś przychodze do Was z recenzją trzech kosmetyków, które bardzo lubię, jest to pierwszy taki wpis na moim blogu, myślę, że będą kolejne. Może, któraś z tych rzeczy Wam się spodoba lub macie też w swoich zbiorach, jeśli tak piszcie w komentarzach.

 W tym wpisie przedstawiam Wam trzy produkty, które ostatnio używałami przypadły mi one do gustu. Tak więc pierwszą z nich jest balsam brązujący relaksujący z Ziaji. Pierwszą rzeczą, która mi się w nim podoba jest to, że nie robi smug i plam, bardzo delikatnie opala i efekt jest naturalny, nie pomarańczowy czy mocno brązowy tylko taki, jaki daje naturalna opalenizna. Po użyciu balsamu cera nabiera ładnego koloru już po kilku godzinach. Opakowanie jest duże, więc produktu starcza na długo. Jedyne co mi się w nim nie podoba to zapach, jest taki sztuczny, chemiczny, ale nie przeszkadza mi to aż tak. Ogólnie balsam bardzo fajny, polecam wszystkim i nawet osobą które dopiero zaczynają przygodę z tego typu balsamami.

Kolejny produkt to dobrze znany prawie wszystkim płyn micelarny od Garniera. Produkt jest w dużej butelne, jest bardzo wydajny i starcza na długo. Podoba mi się to, że jest bezzapachowy, delikatny, nie podrażnia cery ani oczu. Nadaję się do całego makijażu, chociaż u mnie miał trochę problemy ze zmyciem kredki do oczu, ale tak ogólnie zdaje egzamin przy zmywaniu podkładu, różu i bronera. Polecam go nawet do wrażliwej cery, warto wypróbować.

Ostatnim już produktem, który polecam w dzisiejszym wpisie jest masełko do ust z Nivea makadamia i wanilia. Masełko zapakowane jest w małym okrągłym ii blaszanym pudełeczku, Pachnie ślicznie, ale na ustach już tego smaku nie ma. Według mnie masełko nie jest wydajne, ale ja i tak je uwielbiam za zapach, nawilżenie ust. Używam go na codzień, w ciągu dnia i wieczorem. Bardzo fajny produkt, jest jeszcze dużo innych wersji zapachowych.


środa, 8 czerwca 2016

08/06/2016.

Cześć  :) Jak Wam minął dzień? Ja większość dnia spędziłam poza domem, najpierw naczekałam się w kolejce do lekarza, a potem byłam z mamą na mieście i w galerii handlowej. Czas mija ostatnio bardzo szybko, bo wiele chwil poświęcam na bloga, robienie zdjęć i wstawianie ich tutaj. Ale lubię to, blogowanie zaczyna być moją pasją i cieszę się, żę zaczęłam prowadzić bloga. Pogoda dzisiaj była taka sobie, nie za zimno, nie za ciepło. Wklejam Wam zdjęcia z dzisiejszego spacerku i dzisiejszy outfit.